Translate
sobota, 23 maja 2026
Ryby z Kamianki chcą do ławicy lubelskiej
Pewnej niedzieli postanowiłem pozwiedzać wsie, najzwyklejsze podlaskie ale takie o śmiesznych nazwach. Jest ich całkiem sporo: Kłopoty-Bańki, Miodusy-Dworaki, Grzyby-Orzepy itd. Wiadomo o czym chciałem porozmawiać z mieszkańcami Kłopotów-Baniek ale wszędzie pustki, tylko psy wyją rozpaczliwie. Pola za Kłopotami-Bańkami przypominają węgierską Pusztę, rozległe łąki, bagna i krzaki po horyzont. Kilka godzin błąkałem się tam bez celu, wreszcie natknąłem się na cudowne znalezisko, spory meteoryt o metaliczno- rdzawym połysku. Na apel z Lublina pobudziłem się do działania i zrobiłem z meteorytu rzeźbę ryby, dałem jej tytuł: Ryba po grecku z Meteorów.
Drugą rybę pospawałem w piątek z pilnika i piły. Tu tytuł sam się wymyślił: Postna ryba pospawana w piątek z pilnika i piły. Tu też ciekawa historia- potężny starożytny pilnik do metalu dostałem od pani Ani z Siemiatycz. Pani Ania jest właścicielką opuszczonego przed siedmiu laty solidnego gospodarstwa rolnego. Czas się tam zatrzymał i bujna przyroda szybko objęła swoje rządy. Ogromna ilość intrugującej materii rzeźbiarskiej w totalnym chaosie a Ania pozwalała mi tam brać com chciał aż zapełniłem wielką przyczepę samochodową. Pani Ania była z synkiem 10 letnim i synek natychmiast chciał mieć dla siebie to co mi się spodobało. Musiałem przed szkrabem udawać całowitą obojętność a nawet pogardę dla tych cudowności, wówczas jemu też udzielała się pogarda i mogłem skarby wrzucać na przyczepę.
czwartek, 5 marca 2026
Bestie
Od pewnego czasu kosmolodzy zawzięcie szukają wody w naszym Układzie Słonecznym, z nadzieją, że może być tam jakaś forma życia a może i kolonię ludzką da się tam zainstalować. Szacują naukowcy, że wody w Układzie Słonecznym jest dużo, kilkadziesiąt razy więcej niż na Ziemi, ale warunki tam panujące są ekstremalne. Są to 100 kilometrowej głębokości oceany ukryte pod skałami, morza z zupy lodowo-amoniakalnej lub chmury atmosferyczne złożone z pary wodnej i kwasu siarkowego. No i słabe widoki na kolonizację, nawet woda w Bałtyku wydaje się być czasem przyjemniejsza od zupy lodowo-amoniakalnej.
W poszukiwaniu miejsc możliwych do zasiedlenia, kosmolodzy skierowali teleskopy na inne galaktyki. Odkryto dużą ilość układów słonecznych z planetami o obiecujących warunkach. Jest woda i jest kula o wielkości zbliżonej do Ziemi, która nie wiruje jak szalona. I jest słońce, Czerwony Karzeł wprawdzie, ale grzeje. Są to informacje być może nieaktualne, bo sprzed kilkudziesięciu lat świetlnych.
Ale już myślimy o nowej kosmicznej Arce Noego. Ludzie eksploatują i niszczą swoją planetę Ziemię tak intensywnie, że przyszłość jest bardzo niepewna. Prorocy konsekwentnie ustalają nowe terminy końca naszego świata. A w dalekiej przyszłości -kim będzie Noe z kosmicznej Arki, który uratuje życie z zdegradowanej Ziemi? Zapewne będzie to perfekcyjna sztuczna inteligencja, która na misję przetrwania wybierze tylko niektóre osobniki dobrze rokujące. Jak na biblijnej Arce Noego- nie wszyscy się zmieszczą. Będą słonie, bobry siennickie, myszy, turkucie podjadki, itd. ale bez ludzi?
Moja instalacja- Bestie, które nie dostały się na Arkę Noego- wspomina gatunki zwierząt, których już nie ma. A za ileś milionów lat, na odległej planecie Y-57 ktoś zorganizuje festiwal Land Art.
niedziela, 22 lutego 2026
wtorek, 10 lutego 2026
niedziela, 25 stycznia 2026
Land Art w Siennicy Rózanej
Zapowiada się świetna impreza atystyczna. Będą tam działał od końca stycznia. 7 lutego wernisaż i koncert wybitnej grupy muzycznej z Londynu. Zapraszam.
czwartek, 22 stycznia 2026
środa, 21 stycznia 2026
Subskrybuj:
Posty (Atom)