Translate
niedziela, 21 sierpnia 2011
sobota, 20 sierpnia 2011
piątek, 19 sierpnia 2011
Krymskie sprawki
Towarzysz Chruszczow swego czasu zzuł swój but i walił nim na posiedzeniu ONZ. Inne jego interesujące nas teraz działanie to oderwanie Krymu od Rosji i przekazanie Ukrainie z okazji 300 lecia Ugody pierejasławskiej. Były to czasy sowieckie i wydawało się, że to posunięcie czysto formalne i Krym nadal będzie rosyjski. ZSRR się skończył tymczasem i Krym należy teraz do Ukrainy.
Jak zwykle jest tu drugie dno. W latach 20 tych ubiegłego wieku był plan utworzenia na Krymie Republiki Żydowskiej. Stalin plan oficjalnie zaakceptował i amerykańskie organizacje przekazały na ten cel grube miliony dolarów. Wielki antysemita Stalin utworzył autonomiczną republikę żydowską, ale na dalekim wschodzie, przy granicy z Chinami, gdzie klimat jest fatalny i nie przypomina w niczym raju krymskiego. By uniknąć odpowiedzialności prawnej wobec amerykańskich organizacji Chruszczow przekazał Krym Ukrainie.
Na Krymie nie było mi łatwo, dwie urocze modliszki chciały mnie obgryzać, ale nie ustaliły która pierwsza i udało mi się ujść z życiem.
czwartek, 28 lipca 2011
Teraz możecie drodzy internauci wyłączyć swoje komputery na trzy tygodnie, bo nie będę przez ten czas blagował. Mam już serdecznie dość monsunu krajowego i jadę na Dzikie Pola do Kozaków, gdzie wchłaniać będę wódkę Hortycę a jak mi się juz znudzi to do Tatarów na Krym, gdzie koniaki. To na plener mieżdunarodnyj, czyli zlot krzyworyjców. Trzymajcie kciuki za moja wątrobę, bo lekko nie będzie.
niedziela, 24 lipca 2011
Żelastwo w arboretum
Wcześniej było warto a teraz jeszcze bardziej warto. Są na bagienku z archaicznymi cypryśnikami błotnymi cztery ptaszyska mocno nabuzowane.
Tytuły moich rzeźb w Arboretum w Bolestraszycach:
1. "Dziubak błotny"
2. "Gej kalifornijski na spacerze w Bolestraszycach" albo "Oni się nie rozmnażają a jest ich coraz więcej"
3. "On lubi pociskać szyszki" - na zdjęciu powyżej
4. "Pitolący Prezes"
Cypryśnik błotny to przedziwne drzewo iglaste. Rośnie na podmokłym terenie albo nawet wyrasta z płytkiej wody. Jak wiadomo korzenie muszą mieć powietrze więc sprytne drzewo wypuszcza ponad poziom wody wyrostki nazywane kolanami powietrznymi, którymi wsysa tlen. I słychać jak dyszą.
sobota, 16 lipca 2011
Plener wikliniarski
Cytat ze strony www.szyszki.com:
Arboretum w Bolestraszycach
Ogród założony na przełomie XVII/XVIII wieku przez rodzine Drohojowskich. Po wojnie dewastowany, w 1975 został przekazany Zakładowi Fizjografii i Arboretum Towarzystwa Przyjaciół Nauk w Przemyślu. Dzięki ich wytężonej pracy arboretum rozrasta się i pięknieje. Posiada kolekcje roślin - łącznie ponad 3800 gatunków, odmian i ras. Arboretum wraz z muzem przyrodniczym jest wpisane do Rejestru Zabytków.
Strona www : http://www.bolestraszyce.com/
Jadę jutro tam na plener wikliniarski. Artyści od dawna ustawiają w arboretum boletraszyckim rzeźby i instalacje z wikliny. Dobre czy złe rzeźby solidarnie rozpadają się w pył po kilku latach, poddane działaniu deszczu, mrozu, śniegu i innych trąb powietrznych. Powstaje miejsce na nowe rzeźby i zamierzam tam się usadowić. Wyplatać jednak będę nie z wikliny ale z drutu stalowego.
niedziela, 10 lipca 2011
czwartek, 7 lipca 2011
Zaproszenie na wernisaż
Serdecznie zapraszam na wernisaż poplenerowy, który odbędzie się 9 lipca 2011r. o godzinie 18 w szkole w Platerowie. Będzie można obejrzeć i zakupić po atrakcyjnej cenie prace artystów z Chin, Korei, Słowacji, Szwecji, Ukrainy i Polski
niedziela, 3 lipca 2011
Subskrybuj:
Posty (Atom)




















