Translate

niedziela, 6 kwietnia 2014

sobota, 5 kwietnia 2014

Zaproszenie na wernisaż w Białej Podlaskiej

To już niedługo nasza z Markiem wystawa, zapraszam na wernisaż. Marek też pewnie ogłosi na fejsie i może być tak, że na imprezkę przyjdzie 10 tysięcy ludzi. Bywały takie przypadki opisywane w prasie, drobna prywatka zamieniała sie w gigantyczne zbiorowisko biomasy żądnej uciech. Zaczynało się nadmierne spożywanie używek, później orgietka chaotyczna a na koniec demolowanie miasta zakończone interwencją uzbrojonych po spróchniałe zęby oddziałów policji. A wszystko przez wielką siłę rażenia ogloszenia w internecie. Liczę, że u nas tez tak będzie ciekawie, tylko proszę nie demolować miasta!

piątek, 4 kwietnia 2014

No i wygląda na to, że na Krym się już nie pojedzie. Ale są możliwości korzystnych zmian. Najpierw rząd polski powinien wycofać misjonarzy naszych z Dominikany i Afryki i skierować na Krym do nawracania prawosławnych i Tatarów muzułmańskich na wiarę jedynie słuszną. Nie wiedzieć czemu, ale nie lubią nas w Dominikanie i Afryce, zresztą tam to próżny trud, i tak będą po wsze czasy praktykować tam voodoo. Gdy juz Krym będzie katolicki należy z balonów szpiegowskich zrzucić na Krym milion egzemplarzy "Pana Tadeusza" i milin płyt z muzyką Chopina. Natychmiast obudzi się w Krymczanach tożsamość Polaka. Teraz referendum, tam juz Polska i już można transportować piasek z bałtyckich plaż na kamieniste plaże morza Cz. by kamienie nie wbijały się w żopy. Na zdjęciach dziewczęta z Krymu w wieku lat dziewiętnastu i dwudziestu dziewięciu na drugim zdjęciu.

piątek, 21 marca 2014

Tak umocowałem ptaszka w wodzie u siebie przed domem.

Za niedługo będę pokazywał to co jeszcze nikomu nie pokazywałem, planuję wystawę najnowszych brązów. Wystawa będzie wspólna z Markiem Jędrychem. Będzie to w Białej Podlaskiej w drugą sobotę kwietnia w Galerii Wejście. Proszę czuwać i przybywać!

wtorek, 11 marca 2014

wtorek, 4 marca 2014

Klamki do drzwi.

Produkuję teraz klamki do domu pod lasem. Każda kajuta będzie otwierana inną klamką.

niedziela, 2 marca 2014

Paw z brązu

Ciąg dalszy cyklu rzeźb na temat uzależnień od alkoholu, ptaszek odlany w Orońsku. W ogonie miejsce na szkiełka, które tam wlutuję. Paw będzie przyśrubowany do sufitu, w łapkach zostawiłem dziurki.

Już tam pewnie mnie nie wpuszczą.

Kilka zdjęć z mojej podróży na Krym znajdziesz TUTAJ

piątek, 21 lutego 2014

poniedziałek, 10 lutego 2014

niedziela, 9 lutego 2014

i na zdjęciu spatynowana hybryda kury i człowieka. Telefon komórkowy też. Byłem wczoraj w sympatycznym miasteczku powiatowym Łosice. Sięgała tu jeszcze niedawno Ruś Kijowska, nazwa miasta pochodzi od słowa łoszad' co w naszym narzeczu znaczy kobyła. Po zakupach zaparkowałem samochód, wracam po pewnym czasie, zaglądam do środka i widzę, że alkohol, który zakupiłem po korzystnej cenie przemienił się w narcyze żółte i jabłka. W życiu swoim długim nie kupowałem jabłek i żółtych kwiatów! Słyszałem o cudzie zamiany wody w wino, ale ten kierunek transformacji materii uważam za chybiony. Szarpię w wielkim niepokoju za klamkę a tu z boku wybiega żwawo Łosiczanin i wrzeszczy- Czegój, czegój???!!!! Dziwne, niespotykane nigdzie poza regionem łosickim słowo "czegój" znaczy "czego". Chciałem łosiczanowi powiedzieć, że on sam jest ój ale tylko pomyślałem. Oczywiście pomyliłem samochody, chociaż były zupełnie innych marek. Wspólny miały tylko kolor i ilość kół. No bo robią teraz takie brzydkie samochody, wszystkie gluty podobne do siebie.
Brąz patynowany, wysokość 32,2cm.

wtorek, 4 lutego 2014

niedziela, 2 lutego 2014

sobota, 1 lutego 2014