Translate

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Szafa na ubrania.

Szafę zrobiłem ze stali i drewna ze starej stodoły. Pomyślałem sobie, że przecież bardzo niewygodnie chować się w małej szafie. Szafa powinna być tak wysoka, by nie trzeba się było garbić stojąc tam godzinami. Poza tym w szafie jest dość nudno, towarzystwo moli i kołatka domowego wyniszcza wszelkie procesy myślowe. Zaopatrzyłem więc szafę w mini barek i lampkę i do czytania powieść "Wyprawa wesołej kozy na górę Athos"

niedziela, 10 sierpnia 2014

sobota, 9 sierpnia 2014

Obrazki spod Białegostoku

W Białymstoku (nie mylić z Białymstolcem) i okolicach silne są nastroje ksenofobiczne. Ludek nie cierpi tu obcego, w nocy ma koszmary, śni mu się gender i budzi się taki z zasikany ze strachu o 3 nad ranem. Szczytem debilizmu było zniszczenie minaretu w Kruszynianach przez namalowanie symbolu Polski walczącej. Postanowiłem sprawdzić wytrzymałość autochtonów i popedałować po podbiałostockich terytoriach. Pedałowania jednak malutko było, osiem pedałów przyczepionych do czterech rowerów smętnie zwisało za samochodem marki Żiguli a rzekomi wielbiciele pedałów pogrążyli się w alkoholiźmie piwnym. Wstąpiliśmy na kolację do Wasilkowa, a tam przedziwna góra z "Żywą wodą". Jak wiadomo wodę można podzielić na: a.woda żywa, b.woda nieżywa, c.woda niepoczęta. Góra ta katolicka w Wasilkowie pozazdrościła kariery duchowej i biznesowej prawosławnej "Świętej górze w Grabarce". Można tu kupić doskonale oszlifowane krzyże, malutki po 1 złoty, poprzez średnie do największych po 80 złotych. Pielgrzymi zostawili tu dużo kasy, bo krzyży na górze jest ilość nieprzeliczalna nawet dla urzędu skarbowego. Są poza tym potężne stalowe konstrukcje krzyżowe ufundowane przez instytucje publiczne,zapamiętałem krzyż sięgający chmur ufundowany przez przedsiębiorstwo komunikacyjne z Lublina. Sprawdziłem, nie pomogło, bankructwo. Widoczne za niski.

Pod Białymstokiem

czwartek, 31 lipca 2014

wtorek, 29 lipca 2014

poniedziałek, 28 lipca 2014

szafka pod zlewem łazienkowym

Zajmuję się od pewnego czasu projektowaniem mebli do świetnego domu pod lasem. Dom jest na totalnym zadupiu, wrony tu zawracają a psy szczekają wiadomo czym. Wykonanie mebli zleciłem uzdolnionej jednostce, której jednak nie do końca ufam, czyli sobie. Na zdjęciu szafka łazienkowa pod zlewem. Do zlewu łazienkowego nie należy sikać!

niedziela, 27 lipca 2014

sobota, 19 lipca 2014

zdjęcie kobiety

słowo 'zdjęcie' ma wiele znaczeń, tu oznacza fotografię. Zrobiłem ją na tyłach szkoły. Niestety widać mnie też, ale inaczej się nie dało.

środa, 16 lipca 2014

wtorek, 15 lipca 2014

poniedziałek, 14 lipca 2014

Krótką relację z pleneru tegorocznego w platerowie znajdzie internauta dociekliwy TÓ. Moja winnica ( teraz TU) owocuje jak głupia i wina wytrawnego mam nadmiar wyniszczający. A po plenerze raczej należy powiedzieć, że miałem nadmiar. Teraz widać dno w gąsiorach. Dziękuję rzeźbiarzom za pomoc! Największym powodzeniem cieszyły się białe wina wytrawne o nazwach "Biały odlot", "Nie lękajcie się(o wątroby)" i "Wino z Ziemi, tej Ziemi".

poniedziałek, 7 lipca 2014

środa, 4 czerwca 2014

rzexba z brązu

Tytuł rzeźby: Lekarz podpisuje deklaracje wiary. Deklarację taką podpisało kilka tysięcy katolickich lekarzy, zobowiązują się tam przestrzegać prawo watykańskie, polskie mniej. Czyli antykoncepcja jest strasznym przestępstwem a aids jest boską karą za grzechy. Poza tym leczyć należy tylko katolików a Saracenów i pogan osłabiać. Ciekawe będą przypadki, gdy trzeba będzie katolikowi przeszczepić organy. W razie braku katolickich organów trzeba będzie sięgnąć po innowierców. Wyobraźmy sobie chrześcijanina z Podkarpacia, któramu w trybie pilnym trzeba wymienić wszystkie organy. Dostaje serce Żyda, twarz Aborygena, od pasa w dół muzułmańskie organy itd. No i gdy duszę trzeba by wymienić, tu przydała by się dusza mongolskiego szamana. Różnego rodzaju problemy z tożsamością Podkarpacianina tu się pojawiają, lepiej więc katolikom wszczepiać organy katolickie.