Translate

czwartek, 20 czerwca 2013

Niby jesteśmy podobni do Rosjan, ale przy okazji zakupów na bazarku produktów niezbędnych do przeżycia białych nocy (dla dzieci informacja, że to wódka bez piwa to, jak mawiają Rosjanie, stracone pieniądze) sprzedawca o urodzie kaukaskiej spytał czy jesteśmy "Italiańcami". Było to dziwne, bo urodę naszej gromadki sklasyfikował bym raczej jako pszenno-buraczaną, ale natychmiast poczułem się Europejczykiem, spadkobiercą Seneki Młodszego a po chwili Seneki Starszego. Jednak po nastepnej chwili poczułem wstyd za Berlusconiego.

środa, 19 czerwca 2013

No właśnie, następna rzeźba którą planuję zrobić, to kogut fotografujący swoją ulubioną kurę. Albo kura nioska fotografująca swojego kurczaka.

wtorek, 18 czerwca 2013

poniedziałek, 17 czerwca 2013

Powróciłem szczęśliwie z Rosji.

Wyjazd był całkowicie dobrowolny, w przeciwieństwie do mojego pradziadka, który na Syberii spędził 7 lat i z nudów, bo prądu i internetu wtedy nie było, rozmnożył się tam i stworzył syberyjska gałąź genealogiczną moich przodków. No i mojego dziadka, który był adiutantem u carskiego generała i otrzymał liczne ordery za odwagę na polu bitwy. Generał walczył z Niemcami a w zasadzie przegrywał wszystkie możliwe bitwy i dziadek ratował z pola bitwy liczne walizki. Było walizek dużo, bo dużo dzieci miał generał, żonę i kochankę. W czasie całej wieloletniej służby dziadek tylko raz zabił, zginęła wrona, która usiadła na topoli.

czwartek, 6 czerwca 2013

piątek, 31 maja 2013

Irysowe bagno

Byłem w tym miejscu już kilka razy w tym roku. Wabi mnie tu jakaś topielica a jak widać na pierwszym zdjęciu nie tylko mnie, kogoś w łapciach już wciągnęła w toń. Topielica według pogańskich wierzeń Słowian była piękną blondyną z bagien, dobrze zbudowaną i skromnie odzianą, która śpiewam anielskim kusiła mężczyzn ku sobie po czym zatapiała. Kiedyś może i tak było, ale dzisiaj topielice śpiewie okropnie fałszują.

piątek, 17 maja 2013

wtorek, 14 maja 2013

Wentylator dla ubogich.

Rzeźba szafka ze stali bardzo funkcjonalna, do podłączenia do sieci 230 V. W środku jest lampka a u góry wentylator o bardzo wolnych obrotach, 9,3 raza na minutę. Poza tym w szafce jest sporo miejsca, można tam schować salceson, zjeść w samotności a głodne dzieci nakarmić suchym chlebem.

sobota, 4 maja 2013

środa, 24 kwietnia 2013

Bug zatapia co się da. Ropuchy mnożą się chaotycznie, dużo zygot się zmarnuje i minister sprawiedliwości co? Zapewne się pochlasta tępą żyletką.

niedziela, 21 kwietnia 2013

Pies przypala psiego skręta.

To mój pies Konfucjusz utuczony po zimie. Brąz, wysokość 19,9 cm.

czwartek, 18 kwietnia 2013

Własnym nasieniem obsiewajcie pola gospodarze. Może być GMO.

wtorek, 16 kwietnia 2013

niedziela, 14 kwietnia 2013

Wiem, to już nudne, ale muszę internautom pokazać następne brązy. Ostrzegam, że to dopiero początek. Otrzymałem niedawno list z zapytaniem naiwnym o autora tych rzeźb. Nie odpowiem. Pierwsza rzeźba to kurczak logujący się na fejsie. Kurczak sprawdza ile tysięcy indywiduów go lubi. Tytuł drugiej rzeźby: MMS.

czwartek, 11 kwietnia 2013

Kurczak odbiera sms

od koguta. Rzeźba z brązu, wysokość około 47,35 cm.